Wciąż rosnące ceny działek, materiałów budowlanych oraz robocizny sprawiają, że pytanie o to, jakie domy są najtańsze w budowie zyskuje na popularności. Jak się okazuje wybór odpowiedniego projektu ma ogromny, jeśli nie decydujący wpływ na ostateczny koszt inwestycji. Co prawda sam proces realizacji ma też duże znaczenie, bo np. można w nim popełnić kosztowne błędy, jednak dobry, prosty projekt powinien nas uchronić także przed tym.

Jaki dom będzie tani w budowie?

Odpowiedź można zredukować do jednego zalecenia – jak najprostszy. Jednak zanim przejdziemy do jego mówienia, zajmijmy się jeszcze jedną sprawą. Na koszt budowy domu bardzo duży wpływ ma technologia budowy. W Polsce preferowane są domy murowane, które nie tylko stawia się długo, co podnosi koszt, ale też wymagają drogich materiałów. Mimo to ich alternatywy, czyli np. drewniane domy szkieletowe, bardzo powoli zdobywały sobie zwolenników. Ironią jest, iż zyskały na popularności wtedy, gdy ceny drewna wystrzeliły do góry i ich budowa przestała już być tak opłacalna.

Nadal jednak możliwe jest zaoszczędzenie poprzez wybranie domu szkieletowego. Dominują tu dwie szkoły budowania – kanadyjska oraz skandynawska (zwana też szwedzką). W pierwszej buduje się dom od zera, z prostych drewnianych elementów; w drugiej w dużym stopniu korzysta się z prefabrykatów, co znacznie przyspiesza proces realizacji inwestycji, a tym samym może redukować koszty.

Tani dom to prosty projekt

Wróćmy więc do projektu. Podana przez nas zasada naprawdę jest tak nieskomplikowana. Im bardziej wymyślna bryła domu, im bardziej skomplikowany dach, im więcej niestandardowych rozwiązań architektocznych, tym koszt inwestycji będzie wyższy. Chodzi tu nie tylko o konieczność stosowania bardziej unikatowych elementów budowlanych, ale też o kwalifikacje budowlańców – do skomplikowanego projektu trzeba zatrudnić doświadczonego, a więc i lepiej płatnego specjalistę.

To samo dotyczy architektury wnętrz oraz ich wykończenia. Im bardziej poniesie nas tu fantazja, tym drożej będzie. Dlatego czasami warto wziąć głęboki oddech i zamiast fantazyjnego projektu łazienki wybrać coś prostego, schludnego oraz praktycznego.

Praktyczność to ogólnie coś, co powinno nam przyswiecać podczas wybierania projektu. Przyszli właściciele domu często ulegają pokusie budowania ponad stan. Dotyczy to nie tylko standardu, ale też metrażu. Dodają pokoje dla gości, więcej łazienek, garderoby – przez to koszt inwestycji rośnie, ale też rosną przyszłe koszty eksploatacji domu. Nie wspominając o tym, iż tak dużą nieruchomość będzie się po prostu bardzo długo sprzątało… Kusząca jest również perspektywa posiadania piwnicy – niestety podpowniczenie bardzo podnosi koszt całego domu, nawet o 20-30%.

Koszt budowy domu a działka

Bardzo duży wpływ na koszt budowy domu ma specyfika działki. Zazwyczaj jest tak, że działka budowlana w okazyjnej cenie kryje za sobą jakieś poważne minusy. Mogą one być formalne, jak np. dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego, lub czysto fizyczne. Te drugie mogą wywindować koszt inwestycji. Przykładowo podmokłe działki, o niekorzystnych warunkach hydrologicznych, będą wymagały zastosowania droższych metod na początkowych etapach budowy. Działka ze spadkiem z kolei to konieczność wyrównywania jej albo poprzez niwelację, albo poprzez podniesienie poziomu części działki. To wszystko dodatkowe koszty. Problemem może też się okazać brak dostępu do mediów. Ich doprowadzenie to często spory wydatek, a w niektórych przypadkach nie jest to takie proste, np. gdy obok jest tylko napowietrzna linia energetyczna, która już jest na granicy przeciążenia.

Dodaj komentarz